Do ściągniecia jest już Adobe Extension Manager w wersji 1.8, potrzebny do zainstalowania Flex Component Kit for Flash CS3 o którym pisał już Michał. O samym zestawie komponentów rozpisywał się zatem już nie będę. To co jest ciekawe, to to, że AEM, łącznie z helpem jest w wersji polskiej. A raczej polskawej. Po otworzeniu helpa pierwsze co rzuciło mi się w oczy to: „Przeprowadź dokładne sprawdzanie swojego rozszerzenia” w rozdziale Korzystanie z programu Extension Manager / Pakowanie i wysyłanie rozszerzeń > Pakowanie rozszerzenia. Brzmi to chyba jeszcze bardziej drętwo niż „Extension Manager wyświetla tylko rozszerzenia, które zostały zainstalowane za pomocą programu Extension Manager”.
Już boję się myśleć jak może wyglądać polski Flasz. A jeszcze bardziej: jego plik pomocy. Przypomina mi to fotoszopowskie „rozmyj gaussowsko”, czy inne zmiękczanie. Niektóre rzeczy, jak cytaty, treść kultowych piosenek, czy programy komputerowe, nie powinne być nigdy tłumoczone.
A czy nie wystarczyło napisać: „Przeprowadź dokładny test stworzonego rozszerzenia”? Może ze mną coś nie tak, ale „swoje rozszerzenie” bardziej brzmi dla mnie jak „moje przyrodzenie”. Aż strach pomyśleć jak odbierze to kobieta, czytając o „swoim rozszerzeniu”.