Archiwum kategorii ‘fms’

jQuery + FMS = Kind of magic

środa, Lipiec 8th, 2009


application.allowDebug = true;

document = navigator = application;
navigator.userAgent = application.server;
document.getElementById = function () {return null};
document.documentElement = {removeChild: function(){}, insertBefore: function(){}};
document.createComment = function () {};
document.createElement = function ()
{
return {
style : {display: ""},
innerHTML: "",
insertBefore: function () {},
appendChild: function() {},
getElementsByTagName: function () {return []}
}
};
location = {href: "localhost"};

trace("Starting jQuery...");
load("jquery-1.3.2.js");
trace("jQuery started!");

Teraz trzeba tylko nauczyć się jQuery i znaleźć zastosowanie ;o)

Adobe otwiera protokół RTMP

środa, Styczeń 21st, 2009

Inou się ucieszy. W pierwszej połowie (czyli pewnie pod jej koniec) 2009 Adobe opublikuje specyfikację protokołu RTMP. jak do tej pory był to format zamknięty, a wszystkie serwery (m.in. Red5), które z niego korzystały były pisane w oparciu o reverse engineering i dokumentacje tworzoną przez społeczność flashową.

Notka prasowa.

FMS Eclipse IDE

poniedziałek, Sierpień 6th, 2007

Nie mam pytań. Przy ciut większym nakładzie pracy (wygenerowanie interfejsów klas, etc.) dałoby się coś podobnego uzyskać przy pomocy Aptany, albo JSEclipse, ale import z AS2.0 mnie rozwalił. Ssać tu. Eclipse 3.2+ wymagany. (Via FlashComGuru)

Getter/setter w FMS2

czwartek, Czerwiec 28th, 2007

Oczywiście tak naprawdę FMS2 to wykastrowany JavaScript1.5 na sterydach, zatem większość myków z dokumentacji przejdzie jak pocisk z magnum przez wczorajsze wydanie Faktu. Co jest, a czego nie ma można wykminić przez proste trace'y:

Actionscript:
  1. trace(Number.prototype.toPrecision);

A to próbka dodawania akcesorów do prototypu:

Actionscript:
  1. function Testuj (){}
  2. Testuj.prototype.dawaj getter = function ()
  3. {
  4. return "Zawsze 3";
  5. }
  6. Testuj.prototype.dawaj setter = function (n)
  7. {
  8. trace("Zawsze "+n);
  9. }
  10. a = new Testuj();
  11. trace(a.dawaj)
  12. a.dawaj = 10;

Ciekawe kiedy zaskoczą nas trójeczką?

Bezpieczeństwo aplikacji FMS

piątek, Czerwiec 22nd, 2007

Tekst jest skierowany do osób zajmujących się poważniej FMS i rozumiejących ideę frameworka server-side Flash Media Servera 2. Jak znajdę trochę czasu to może coś więcej o tym napiszę, bo widzę, że w naszym pięknym kraju mało kto lubi dzielić się wiedzą. A ci co się już decydują sa hackowani ;) Póki co polecam ten artykuł. Jest stary jak świat, ale też jak dobre wino. Bardziej to z racji samego FMS, który w wersji drugiej nadal oparty jest na mozillowym SpiderMonkey. Adobiu! Czas na Tamarina w FMS3...

Przyszło mi rozszerzyć funkcjonalność wideoczata o moderację wypowiedzi. Moderowanie działa na zasadzie kolejkowania wiadomości w SharedObject. Moderator może się podłączyć do takiego obiektu i zarządzać listą wypowiedzi. Zawsze możemy sobie zhardkodować taki obiekt po stronie serwera i tylko ktoś posiadający wersję moderatorską czata będzie wiedział gdzie się podłączać. Ale po co cokolwiek hardkodować, jeśli można wszystko zrobić prostą metodą znaną chociażby z ciasteczek przeglądarki.

Jak wiadomo komponenty po stronie serwera mogą być dynamicznie tworzone. To dzięki temu najbardziej oporny z tfurców będzie potrafił sklecić czata. Magia dzieje się z pomocą dynamicznej instancjacji (facade.asc). Zblokować to możemy łatwo ustawiając naszą klasę do zarządzania moderowaniem na niedynamiczną. Dzięki temu nikt niepowołany nie stworzy własnej instancji komponentu moderowania po stronie serwera. Ok, mamy już bezpieczeństwo, nie rezygnując z zalet jakie daje nam koncepcja frejmłorku. Teraz wypadałoby stworzyć obiekt. I tu przechodzimy do clue. Chat posiada publiczną metodę turnOnModeration, która zwraca nazwę obiektu "moderatora". Dzięki tej nazwie możemy dokonywać magii po stronie serwera. Oczywiście wąskim gardłem jest takie zabezpieczenie metody turnOnModeration, żeby nie zwracała tej nazwy niepożądanym użyszkodnikom. Ale to temat na inny wpis.

Teraz wystarczy tylko stworzyć obiekt o losowej nazwie i zwrócić ją uprawnionemu użytkownikowi. Pomysł jest podobny do tego w jaki sposób przechowuje profile Adobe Flash Player, czy Thunderbird. Jeśli nie znam nazwy katalogu (tu: obiektu), to znając jego strukturę (tu: API) po stronie klienta, czy nawet serwera serwera nic nie wskóram. Tym sposobem możemy (chociaż nie musimy) załączyć API do moderowania w zwykłym, uniwersalnym kliencie. Teraz każdy domorosły chakier, nawet wyposażony w ostatnią wersję ASV, może nam nafiukać.

Actionscript:
  1. function NameGenerator (length)
  2. {
  3. //Dlugosc podstawowej nazwy:
  4. this.length = (length <= 0 || length == undefined || length> 31)? 8 : length;
  5. var now = new Date();
  6. this.weeks = new Date(now.getYear()+1900, now.getMonth(), now.getDate(), now.getHours());
  7. }
  8. //Podstawowe, dozwolone znaki w nazwie:
  9. NameGenerator.CHARS = "ABCDEFGHIJLMNOPQRSTUVWXYZabcdefghjklmnopqrstuvwxz";
  10.  
  11. NameGenerator.prototype.getName = function ()
  12. {
  13. var name = "";
  14. var i = this.length;
  15. var rl = NameGenerator.CHARS.length;
  16. while (i--)
  17. name += NameGenerator.CHARS.charAt(Math.floor(Math.random()*rl));
  18. //Zwracamy nazwe z malym timestampem pomniejszanym o losowa wartosc:
  19. return name+((new Date()-Math.floor(Math.random()*1e4))-this.weeks);
  20. }

NameGeneratora używam do tradycyjnego tworzenia komponentów po stronie serwera, a następnie informuję klienta-moderatora "gdzie" jest instancja. Potem zabawa wygląda tak jak przy każdym innym komponencie. Tworzymy po stronie klienta obiekt tej klasy z otrzymaną nazwą i hasanko! Zatem krzywa uczenia się dla rozumiejących temat jest prawie płaska. Oczywiście, jeśli ktoś w trakcie sesji przechwyci tę nazwę to amba. Ale jeśli komuś się to uda, to znaczy, że może przechwycić dużo więcej niemiłych rzeczy. A nazwa obiektu moderatora to będzie wtedy pikuś.

Dzień kobiet, dzień kobiet, niech każdy się dowie…

piątek, Marzec 9th, 2007

Kobity dostały kwiatki (obywatelki IV RP pończoch nie dostają), a ja prezent dla prawdziwego faceta:
DSC_7661
Aż chce się powiedzieć: "Uwielbiam zapach świeżej instrukcji o poranku".

Długo nie pisałem, więc dla dwóch osób parę słów wyjaśnień.

niechemisienawetwstawiacspacji

Generalnie stan taki utrzymuje się od świąt ;-). Jesienno-zimowa depresja, mimo braku tej drugiej pory, w powiązaniu z nadmiarem pracy owocuje nicniechceniem. Z rzeczy ciekawszych ostatnio siedzę w FMS. Przy porządnym frameworku client-side i mniej porządnym server-side da się w tym całkiem miło robić cuda na kiju. Jeśli ktoś jeszcze nie wie, to deweloperska wersja umożliwia korzystanie z serwera również komercyjnie do 10 połączeń. Mimo istnienia RED5, czy Wowza Media Server, mnie jakoś bardziej leży programowanie w tak zwanym server-side ActionScript, czyli w rzeczywistości jakiejś tam mutacji JS. Całe to javowanie, robienie durnych przelotek, rekompilacji, etc. na darmowych i mniej-płatnych alternatywach jakoś mnie nie jara. Owszem, jeśli ktoś chce "tylko" strumieniować media, to będzie w niebo, lub dwa wzięty. Ale to co moje, jest moje, co jara mnie, to przede wszystkim łatwe (czytaj szybkie) programowanie po stronie serwera.

A teraz parę słów o zamawianiu Flexa. Jak już pisał inou, czego niestety znaleźć nie mogę, jest problem z zamówieniem towaru w Polsce bezpośrednio ze sklepu Adobe. Zamówiliśmy więc towar u dealera. Czas oczekiwania jak na takie deficytowe i lukratywne cudo długi nie był - raptem pełen cykl kobiety. To co mnie i naszego sprzedawcę zdziwiło, to oświadczenie jakie musiała wypełnić moja firma. Na oświadczeniu o sposobie wykorzystania produktu, oprócz pełnych danych firmy (użytkownika produktu) i danych sprzedawcy trzeba było również wyjaśnić sposób użycia produktu i zobligować się do tego, czy produkt będzie wykorzystywany do przetwarzania i przesyłania informacji niejawnych. Całe szczęście e-learning, to nie teczki IPN, więc obyło się bez zaznaczania tego punktu. Jeśli jednak tak by było, dowiedziałem się, ze trzeba by było załatwiać dodatkowe papiery z MSW. Trochę sporo jak na program za 500$. W dodatku oparty o otwartoźródłowego Eclipse'a i darmowe SDK. Całe to zamieszane podczepione jest ponoć do:

art.21c ust.1 ustawy „o obrocie z zagranicą towarami, technologiami i usługami o znaczeniu strategicznym dla bezpieczeństwa państwa, a także dla utrzymania międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa oraz o zmianie niektórych ustaw” (Dz. U. z dnia 28 grudnia 2000 r.)

i brzmi groźnie ;-). W każdym razie pamiętajcie o zdjęciu turbana, przed zamówieniem. Jeśli ktoś zamawiał po nowym roku (ponoć w 2k6 nie było takich problemów) to prosiłbym o jakiś komentarz.

Jeśli chodzi o pięć faktów, to będą, kiedy będą. Muszę je najpierw stworzyć ;-).

Tamarin w FMS3?

poniedziałek, Listopad 13th, 2006

Oczywiście wszyscy już wiedzą o projekcie Tamarin, więc rozpisywać się więcej nie ma sensu. Zastanawia mnie natomiast jedna rzecz. Jeśli Tamarin ma się zajmować javascriptową robotą w kolejnych wersjach mozillopochodnego softu, to jak będzie wyglądać FMS3? Jak wiadomo server-side ActionScript to nic innego jak wykastrowana biblioteka JS od Netcscape'a. A więc ECMA, a więc zwykły JS rozszerzony o natywne klasy FMS.

Faktem jest, że z punktu widzenia kodera FMS2 pozostał nadal bólem w dupie. Dziedziczenie oparte o prototypy nie jest tym co tygrysy lubią najbardziej... A co nowego może dać nam FMS3 jeśli nie coś opartego na JS2/ECMA4? Czy tamaryna pojawi się i w FMS3, trzeba nam poczekać ;-).